Strony

2012-03-08

Wyzwanie azjatyckie!

Z radością zgłosiłam się do wyzwania Literatura w Azji, Azja w literaturze, które skupia się na Dalekim Wschodzie oraz Azji Południowowschodniej. O ile te pierwsze regiony ostatnio eksploruję nienajgorzej (zwłaszcza Chiny), o tyle o tym drugim nie mam zielonego pojęcia. Tym bardziej się cieszę, że mogę nadrobić braki i zapoznać się z nieznanymi mi krajobrazami, zwyczajami, historiami i pomysłami. Głównie zależy mi na literaturze z tych krajów, ale na pewno nie będę stronić od literatury wspomnieniowej, czy podróżniczej, zwłaszcza, że w przypadku niektórych krajów nie ma wyboru. Ciężko np. o powieść pisarza z Timoru Wschodniego, nawet w języku angielskim (a w tym języku właśnie będę przede wszystkim czytać). To zresztą świetna okazja, żeby zapoznać się z dobrą literaturą podróżniczą, ewentualnie reportażową, bo niewiele jej jak dotąd czytałam.

Głównym celem wyzwania jest literacka wędrówka przez wszystkie kraje, więc dobrze by było, gdyby przynajmniej literaturą reportażową / podróżniczą choć trochę o dany kraj zaczepić. Odwiedzenie wszystkich krajów to oczywiście ideał. Czy uda mi się? Zobaczymy.

Aby być bardziej zorganizowaną, przygotowałam sobie mapkę podróży i listę lektur. Moje podróże będą tak naprawdę w dwóch osobach. Jeden podróżnik (niebieski na mapce) pozostaje w Chinach i po nich będzie podróżował. Wiąże się to z tym, że książek o Chinach mam o wiele więcej, niż książek o jakimkolwiek kraju południowowschodniej Azji (tych właściwie w ogóle jeszcze nie mam, jedna wspomnieniowa o Birmie idzie do mnie pocztą). Drugi podróżnik (czerwony) śmiało przekracza granice i byłoby cudownie, gdyby udało mi się czytać książki właśnie w takiej kolejności, w jakiej on podróżuje (przeciwnie do wskazówek zegara, chociaż z lekkim zygzakiem), ale taki plan może się nie udać. Na razie np. raczej nie mam żadnej lektury do Brunei, stąd samotna czarna kropka. Zapomniałam też zaznaczyć kropką Singapur, ale tam także się wybieram wraz z czerwonym podróżnikiem.


A teraz lektury. Naturalnie na pewno wszystkich nie uda mi się przeczytać, ale lubię mieć zawsze jakiś wybór. Może być też tak, że będę dodawała nowe pozycje na tej liście w ciągu trwania wyzwania. Podaję tytuły w takim języku, w którym będę książkę czytać (na razie po polsku jedynie Theroux). Na początek reportaże / podróżnicze tytuły „ogólniejsze.” Co do tej trzeciej książki, to bardzo się waham, więc może z listy wypaść:

A Fortune-Teller Told Me Tiziano Terzani
Pociąg Widmo do Gwiazdy Wschodu Paul Theroux
The Spice Islands Voyage: The Quest for the Man Who Shared Darwin's Discovery of Evolution Tim Severin
A Dragon Apparent: Travels in Cambodia, Laos & Vietnam Lewis Norman


Chiny:
Wild Swans Jung Chang
The Vagrants Yiyun Li
Beijing Coma Ma Jian
Soul Mountain Gao Xingjian
Shanghai Girls Lisa See


Wietnam:
The Tapestries Kien Nguyen
The Sacred Willow: Four Generations in the Life of a Vietnamese Family Duong Van Mai Elliott
Paradise of the Blind Dương Thu Hương


Laos:
A Dragon Apparent: Travels in Cambodia, Laos & Vietnam Lewis Norman


Kambodża:
Her Father's Daughter Alice Pung
When Broken Glass Floats: Growing Up Under the Khmer Rouge Chanrithy Him


Tajlandia:
Sightseeing Rattawut Lapcharoensap


Birma:
Everything Is Broken: A Tale of Catastrophe in Burma Elizabeth Larkin
From the Land of Green Ghosts: A Burmese Odyssey Pascal Khoo Thwe


Malezja:
The Harmony Silk Factory Tash Aw
The Rice Mother Rani Manicka



Singapur:
A Different Sky Meira Chand


Indonezja:
Child of All Nations Pramoedya Ananta Toer


Timor Wchodni:
The Crossing: The Story of East Timor Luis Cardoso


Filipiny:
Ilustrado Miguel Syjuco
Touch Me Not José Rizal
The Last Time I saw Mother Arlene J. Chai


Japonia:
Kitchen Banana Yoshimoto


Korea:
Once the Shore Paul Yoon
Please Look After Mother Kyung-Sook Shin
Nothing to Envy: Ordinary Lives in North Korea Barbara Demick


No cóż, pozostaje mi życzyć sobie samej powodzenia!

6 komentarzy:

Inez pisze...

Niesamowicie ambitne plany:) Ale nie od dziś wiadomo, że znajomość języka angielskiego pozwala podróżować po całym świecie, choćby literackim.

Pozostaje życzyć szerokiej drogi:)

pani Katarzyna pisze...

Dzięki :) Trochę smutno, że wiele tych książek nie ukazało się po polsku, ale i tak jest nienajgorzej chociażby pod względem reportaży, czy literatury chińskiej. Zawsze mogłoby być gorzej!

litera pisze...

Rany julek, wspaniały plan podroży!:) Cieszy mnie ogromnie, gdy widzę tyle zapału i chęci.

Z książek, które czytasz, część jest dostępna po polsku, zwłaszcza odnośnie Chin, Japonii czy Korei. Kraje Azji Południowo-Wschodniej są jednak przez polskich wydawców zaniedbane, fakt. Wielka szkoda.

pani Katarzyna pisze...

Cóż, wspaniałe wyzwanie! Nie mogę się doczekać podróży.

Tak, chińskiej, czy japońskiej literatury nawet jest dość sporo na polskim rynku, być może książki niektórych z autorów południowoazjatyckich możnaby i znaleźć używane, z serii KIK, czy innych podobnych niegdyś wydawanych...

Chihiro pisze...

Niesamowite, wybrałaś bardzo wiele lektur, które i ja zamierzam przeczytać właśnie w ramach wyzwania! (kiedyś trzeba się zmobilizować, prawda?)
Na razie mam za sobą książkę chińską i wietnamską, na półkach czeka wiele innych, ale zakupiłam też "The Lake" Banany Yoshimoto, bo interesuje mnie i może wygra Man Asian Literary Prize? Jakoś w tym roku zwracam uwagę nie tylko na zwycięzcę, ale i długą i krótką listę nominowanych.
Alice Pung! Właśnie przypomniało mi się, że mam na półce jej "Unpolished Gem" - to z gatunku imigracyjnych, więc może Ciebie też zainteresować.
Powodzenia w realizacji wyzwania :)

pani Katarzyna pisze...

"Unpolished Gem" brzmi fascynująco! A Banany Yoshimoto jeszcze w ogóle nie znam i stwierdziłam, że najlepiej będzie rozpocząć znajomość od "The Kitchen". I chyba też muszę przyjrzeć się bliżej wspomnianej przez Ciebie nagrodzie.

Bardzo jestem ciekawa, jak wyzwanie się rozwinie, co dzięki niemu odkryję, oraz recenzji innych osób.